Forum pszczelarskie- pasieka wędrowna
Regulamin •  FAQ •  Szukaj •  Użytkownicy •  Stats •  Rejestracja •  Zaloguj •  Galeria •  Download
 


Poprzedni temat :: Następny temat
Gospodarka pasieczna w Norwegii
Autor Wiadomość
@DAN 




Wiek: 73
Dołączył: 16 Wrz 2004
Posty: 178
Skąd: Raszyn-Rybie
Wysłany: 17.04.06, 21:34
Gospodarka pasieczna w Norwegii

Odgo czy mógłbyś napisać co nieco o matkach których się używa w Norwegii. Interesujące jest to ze względu na przystosowanie się rodzin do zimowania w tak ekstremalnych warunkach (długie i mroźne zimy), oraz na rozwój wiosenny (pewnie dosyć intensywny) by wykorzystać pożytki (no właśnie jakie?) podczas krótkiego lata. Również interesujące mogłyby być metody zimowania pszczół w Norwegii, dla pszczelarzy w naszym kraju, zwłaszcza po ostatniej zimie, kiedy wielu poniosło dotkliwe straty z powodu źle zazimowanych rodzin.
_________________
Pozdrawiam
DAN
http://pasiekawedrowna.mazowsze.pl

 
     
Moja pasieka: 50 uli 1/2 Dadant + 50 odkładów w sezonie. Pszczelarstwem zajmuję się od 1970r.
odgo 




Wiek: 49
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 31
Skąd: Oslo, Norwegia
Wysłany: 24.04.06, 14:00
Re: Gospodarka pasieczna w Norwegii

Witam

Postaram sie co nieco napisac, choc moje doswiadczenia sa jeszcze nikle (dopiero pierwszy rok pszczelarzenia) a i znajomosc pszczelarstwa norweskiego slaba. OK, zaczynamy:

1. Matki.
W Norwegii sa dozwolone (przez tutejszy urzad ds. zywnosci i produkcji zywnosci) tylko 3 rasy pszczol: rodzima brunatna (w Polsce okreslana jako norwezka), krainka i Buckfast. Sam mam 2 Buckfasty i 3 mieszance, w tym roku zmieniam wszystkie na Buckfasty (najspokojniejsze) choc w przyszlosci mysle tez sprobowac z krainka.
Ktore sa lepsze? Ktore lepiej zimuja? Nie mam pojecia, ale w tym tygodniu bede rozmawial z "zawodowcem" to sie dopytam (on ma Buckfasty).

2. Pozytki
W pszczelarzeniu amatorskim (bo takich pszczelarzy znam, z 2oma wyjatkami) uznaje sie wlasciwie tylko 2 pozytki: malina (dzika w lasach) oraz wrzos. Inne pozytki sa wlasciwie niewykorzystywane. Prawie nikt nie bawi sie w miody towarowe(!), jesli nie liczymy tych dwoch pozytkow podanych powyzej ktore sa sprzedawane jako miod z maliny i wrzosu. Czasem, gdy ktos nie ma w okolicy maliny nazywa miod "letnim" (nie chodzi o temperature ;-) ). I to wszystko. Malo kto slyszal o spadziowym (ale tez spadz rzadko wystepuje). Wszystko to o czym pisze dotyczy oczywiscie okolic Oslo w ktorych mieszkam.
Wiosna zaczyna sie tutaj z kwitnieniem olchy i leszczyny, podbial, mniszek, w lasach zawilec (swietne zrodlo pylku!). Sady owocowe i roznorodne kwiaty wiosenne i wczesnoletnie, potem malina, lipa, i koniec lipca/poczatek sierpnia wrzos.

Wedrowanie w N. oznacza wyjazd na maline lub wrzosy. a cale przygotowanie jest nastawione na sile rodzin w tym okresie oraz w okresie kwitnienia maliny.

Wiecej o pozytkach napisze po tym sezonie bo bede dokladniej obserwowal niz w poprzednim roku.

3. Zimowanie
Ta zima, podobnie jak w Polsce, byla tutaj bardzo dluga i wszystko jest opoznione. Wielu pszczelarzy mowi o duzych (w stosunku do innych lat) stratach. Jeden z zawodowych pszczelarzy stracil ok. 10% (normalnie max 5%). Dennice sa siatkowane wiec jest duza wentylacja.
Zimowalem w tym roku 3 rodziny: 3 w starych ulach norweskich drewnianych na siatkowanych dennicach, 2 w styropianowych wielkopolskich z niska dennica (od Lysonia). W styropianowych otwarte korki w dennicy i cale wylotki, zero ocieplenia od gory, zimowalem na 10 ramkach z 14kg cukru. W drewnianych na powalce polozony styropian (5cm) kompletnie otwarte dennice i wylotki. Wszystkie przezyly, jest juz czerw (przeglad robilem 10 dni temu stojac po kolana w sniegu ;-) ) Zaciesnilem, zamknalem wylotki, za kilka dni dodam im dodatkowy korpus pod spod (w sobote jade na 2 tyg urlopu - troche sie w tym roku nie zgralo z sezonem pszczelarskim ;-) ). W styropianowych troche zawilgocone 2 plastry - w tym roku zazimuje z otwartymi korkami w powalce, zeby byl przeciag.
Nie slyszalem o zimowaniu na 2 korpusach (tez chce to przetestowac tej zimy - ujednolicam w tym roku sprzet wiec bedzie mozliwosc porownania).

4. Rozwoj wiosenny
Tutaj mam najmniej doswiadczenia i informacji. Jednak wszystko jak juz wyzej napisalem kreci sie wokol maliny i wrzosu, wiec rodziny maja troche czasu na rozwoj wiosenny. Na rzepak malo kto jezdzi - trudny miod, norwescy pszczelarze sa troche leniwi i ida na latwizne ;-) .
Na wiosne dokarmia sie Apifonda, niektorzy tez ciastem drozdzowo-cukrowym (Kvikk-pol) lub sojowo-sukrowym (Soja-pol), ktore jest tutaj zachwalane przez Centrale Miodu - chyba dlatego ze posrednicza w sprzedazy ;-) , bo zawodowcy mi powiedzieli zebym sie w to nie bawil - przetestowali: nic nie daje.
Nikt tutaj nie mysli o izolatorach - rodzina mam byc jak najsilniejsza na wrzos, matki maja "niesc" jak najwiecej przez cale lato, jak trzeba to sie dokarmia. W zeszlym roku przetestowalem gniazdo w 2 korpusach - rodziny byly bardzo silne przed zima (nie bylem na wrzosie) i swietnie przezimowaly mimo takiej zimy a nawet wilgoci. W tym roku chce jechac na wrzos i zamierzam przez cale lato trzymac matke na 2 korpusach. (W ubieglym roku, mimo ze byl zimny maj i polowa czerwca, po "wybuchu" kwiatow w drugiej polowie czerwca, na poczatku lipca mialem 2 korpusy w miodni (+ 2 gniazdowe).


To na razie tyle. Jesli masz jakies pytania to pytaj - postaram sie odpowiedziec :-)

Pozdrowienia
Grzegorz
_________________
I have no time to be in a hurry.

 
     
Moja pasieka: 10 rodzin, poczatkujacy
@DAN 




Wiek: 73
Dołączył: 16 Wrz 2004
Posty: 178
Skąd: Raszyn-Rybie
Wysłany: 24.04.06, 23:22

Dziękuję Ci za dosyć obszerny opis pszczelarstwa norweskiego. Oczywiście proszę o jeszcze, jak będziesz miał jakieś ciekawe wiadomości od innych pszczelarzy oraz swoje spostrzeżenia, które jak na tak krótki staż pszczelarski są wyjątkowo trafne. Jeżeli możesz to napisz coś więcej o matkach, czy używacie matek sztucznie zapładnianych, czy z wolnego lotu? Interesuje mnie szczególnie Buckfast ja osobiście nigdy tej pszczoły nie miałem, bo u nas są o niej różne opinie od zachwytu, po totalną krytykę. Podobno jest to pszczoła, która się sprawdza tylko w pierwszym pokoleniu i to wyhodowana od dobrej zarodówki, a z tego co wiem w Polsce o taką jest ciężko. W następnych pokoleniach jest bardzo złośliwa, a inne matki z wolnego lotu unasienione jej trutniami również są złośliwe.
Ciekawią mnie również jakie są niektóre ceny w Norwegii związane z pszczelarstwem (ile kosztuje pokarm do zimowli, ile matki, a ile miód).
Życzę dobrego wypoczynku na urlopie.
_________________
Pozdrawiam
DAN
http://pasiekawedrowna.mazowsze.pl

 
     
Moja pasieka: 50 uli 1/2 Dadant + 50 odkładów w sezonie. Pszczelarstwem zajmuję się od 1970r.
odgo 




Wiek: 49
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 31
Skąd: Oslo, Norwegia
Wysłany: 25.04.06, 09:22

Cytat:
... Jeżeli możesz to napisz coś więcej o matkach, czy używacie matek sztucznie zapładnianych, czy z wolnego lotu? Interesuje mnie szczególnie Buckfast ja osobiście nigdy tej pszczoły nie miałem, bo u nas są o niej różne opinie od zachwytu, po totalną krytykę. Podobno jest to pszczoła, która się sprawdza tylko w pierwszym pokoleniu i to wyhodowana od dobrej zarodówki, a z tego co wiem w Polsce o taką jest ciężko. W następnych pokoleniach jest bardzo złośliwa, a inne matki z wolnego lotu unasienione jej trutniami również są złośliwe...


Wiekszosc pszczelarzy z kola z mojej gminy i sasiedniej (bo spotkania mamy razem) ma Buckfasty bo uwazane sa za najspokojniejsza pszczole. Ja sam mam 1 matke czystego Buckfasta, 3 nieznanej prominencji (prawdopodobnie totalna mieszanka ras) i 1 matke Buckfasta ktora dostalem nieunansieniona i "zabawiala sie" z trutniami z mojej pasieki :-) . Oba buckfasty sa OK, bardzo spokojne (choc spokojniejsze sa te od tej unasienionej). Do tych trzech pozostalych to "bez kija nie podchodz" niestety, choc miodne diably sa (moze domieszka brunatnej?).
Moj znajomy zawodowy pszczelarz, Polak (pszczelarzy tutaj w N. od ponad 20 lat) ma tylko Buckfasty i pracuje przy nich w kapeluszu i podkoszulku (no i spodenkach, jasna sprawa ;-) ). Byc moze pozniejsze pokolenia sa agresywne (pewnie te moje diably to wlasnie krzyzowki). Nalezy do norweskiego klubu Buckfasta, wiec spodziewam sie, ze ma matki zarodowe z pierwszej reki i sam jest aktywnym hodowca. Zdaje sie, ze sprzedaje tylko unasienione naturalnie. Wiecej napisze gdy porozmawiam z nim i innymi pszczelarzami.

Cytat:
... Ciekawią mnie również jakie są niektóre ceny w Norwegii związane z pszczelarstwem (ile kosztuje pokarm do zimowli, ile matki, a ile miód)...


Jesli chodzi o ceny to mozna znalezc caly cennik pod tym linkiem (PDF, zeby otrzymac ceny w PLN - podzielic cene norweska przez 2): ceny
a katalog produktow: katalog

Ceny pokarmu (inwert): 9.23NOK/kg czyli ok. 150 NOK za wiaderko (16kg).

To sa ceny w Centrali. Istnieje jeszcze strona www.biutstyr.no gdzie gosc sprzedaje inny sprzet, taniej (jest on przedstawicielem Lysonia na Norwegie).

Cena matek: w tym roku 250NOK/szt (unasieniona, z lotu).
Cena rodziny (w polowie maja): 100NOK za ramke, najczesciej sa rodziny na 8-10 ramkach.

Generalnie oplaca mi sie przywozic prawie wszystko z Polski (przy okazji wyjazdow rodzinnych). Wlasnie przywiozlem cala przyczepke sprzetu i sloikow do miodu. Ceny sprzetu sa ok. 2x wyzsze niz w Polsce.
Miod: w sklepie mozna kupic juz od 80 NOK/kg (ok. 40PLN/kg). Ja sprzedawalem prywatnie po 120NOK/kg. A Centrala skupuje hurtowo po 30NOK/kg.

To na tyle :)

Cytat:
... Życzę dobrego wypoczynku na urlopie.


Dziekuje i pozdrawiam
Grzegorz
_________________
I have no time to be in a hurry.

 
     
Moja pasieka: 10 rodzin, poczatkujacy
odgo 




Wiek: 49
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 31
Skąd: Oslo, Norwegia
Wysłany: 01.06.06, 11:48

Po powrocie z wakacji (Wlochy - Toskania: bardzo polecam :-) ):

W sobote kupilem moje nastepne 4 rodziny, czyste Buckfasty, na 8 ramkach (mialem slaba rodzinke na 8 ramkach wiec ja rozbilem i pouzupelnialem kupione do 10 ramek). Przekladalismy je do moich uli golymi rekoma i tylko w kapeluszu. Baaardzo mi sie to podoba :-D Po moich "diablach" to bardzo mila odmiana.

Dowiedzialem sie ze matki (zamowilem sobie 8 ) ma unasieniane tylko naturalnie. Kiedys robil tez sztucznie, ale jak sie wyrazil: "jest zwolennikiem naturalnej kopulacji" (no coz, ja tez ;-) ).

Na razie tyle, bo praca wola. Cdn.

Pozdrowienia
Grzegorz
_________________
I have no time to be in a hurry.

 
     
Moja pasieka: 10 rodzin, poczatkujacy
Nairam 



Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 14
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 04.11.06, 00:05
Wydajność

Robiłeś przegląd stojąc w śniegu, a jaka była wtedy temperatura? Czyżby mowa o przeziębieniu czerwia była przesadzona.I jeszcze jedno,jaka jest mniej więcej wydajność miodowa?
_________________
Nairam

 
     
Moja pasieka: kilka apipoli
odgo 




Wiek: 49
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 31
Skąd: Oslo, Norwegia
Wysłany: 06.11.06, 13:48

Witam,

Temperatura: o ile dobrze pamietam okolo 4-5 st. w plusie. Musialem zrobic szybki przeglad przed wyjazdem na urlop, dlatego w takiej temp. Chociaz wiem od znajomego "zawodowca" tytaj w N. ze on robi standardowo przeglady w takich temperaturach. Po prostu robi to szybko :)

Co do wydajnosci miodowej: jak zawsze zalezy od roku, okolicy, itp. Srednia norweska to 30-35 kg z rodziny, ale slyszalem tez o wydajnosci (sredniej) ponad 60 kg/rodzine - i to tylko z pozytku "letniego" bez uwzgledniania wedrowki na wrzosy.

Ja w ubieglym roku (nienajlepszym) mialem ok 25 kg z ula (bez wedrowania), a w tym roku z 8 rodzin - 13 kg!!! (goraczka - zero nektaru) :(

Pozdrowienia
Grzegorz
_________________
I have no time to be in a hurry.

 
     
Moja pasieka: 10 rodzin, poczatkujacy
Tomi 



Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 2
Wysłany: 13.11.12, 10:52

witam mieszkam w skien to 120 km na południe od oslo w młodosci pracowałem przy pszczołach tetaz mieszkam i pracuje w norwegi mam duzo wolnego czasu myslałęm o tym zeby załozyc pasieke i jakos sobie dodatkowo doorobic na miodku:):) nie wiem jak sie do tego zabrac moze znasz jakis ludzi ktorzy by mi w tym pomogli?? tu w norwegi bo zdaje sobie sprawe ze moja wiedza i doswiadczenie nie sa zbyt duze. chetnie popracował bym z kims przy pszczołach nawet zadarmo zeby sie tego wszytkiego nauczyc pozdrawiam tomek
_________________
Tomi

 
     
Tomi 



Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 2
Wysłany: 13.11.12, 10:54

tomekniemczyk@wp.pl ewentualnie tel 96678396 to kontakt do mnie pozdrawiam
_________________
Tomi

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by geman

Sprzedaż miodu z własnej pasieki. Gwarancja jakości!!!

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 15