Forum pszczelarskie- pasieka wędrowna
Regulamin •  FAQ •  Szukaj •  Użytkownicy •  Stats •  Rejestracja •  Zaloguj •  Galeria •  Download
 


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: geman
05.06.07, 12:24
Gospodarka pasieczna w ulach korpusowych o niskiej ramce
Autor Wiadomość
@DAN 




Wiek: 74
Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 178
Skąd: Raszyn-Rybie
Wysłany: 02.06.06, 09:51

Oczywiście, że nie stosuję beleczek odstępnikowych między ramkami, zresztą w ulach wielokorpusowych byłoby to możliwe tylko w najwyższym korpusie.
Jeżeli to Cię interesuje to proponuję zapoznać się z tematem "Mój sposób unieruchamiania ramek" gdzie powinieneś znaleźć odpowiedź na pozostałe pytania.
_________________
Pozdrawiam
DAN
http://pasiekawedrowna.mazowsze.pl

 
     
Moja pasieka: 50 uli 1/2 Dadant + 50 odkładów w sezonie. Pszczelarstwem zajmuję się od 1970r.
Marek



Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 7
Wysłany: 02.06.06, 14:56

Jak pewnie wiesz interesuje się ostatnio ulami korpusowymi gdzyż w niedalekiej przyszłości chciałbym coś dostawić do moich leżaków. Czytając opis Twojej gospodarki zainteresował mnmie dadant1/2 wiec jeżeli nie masz nic przeciwko co jakiś czas pomęcze Cię pytaniami, w miare przemyśleń i niejasności:). Niedawno widziałem korpusy dadant1/2 i odniosłem wrażenie że mogą być troszkę za małe na część gniazdową. Powiedz Dan czy jeden korpus w zupełności wystarcza na cześć gniazdową??

 
     
@DAN 




Wiek: 74
Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 178
Skąd: Raszyn-Rybie
Wysłany: 04.06.06, 23:08

Pisałem już o tym w opisie mojej gospodarki pasiecznej, ale pewnie nie zwróciłeś na to uwagi.
Po oblocie matka ma do dyspozycji dwa korpusy, kiedy górny korpus (wczesną wiosną przestawiony na górę) jest już zaczerwiony, daję pod niego kratę ale jednocześnie umieszczam na dennicy korpus z odbudowanymi ramkami, więc matka ma do dyspozycji nadal dwa korpusy. Matka jest ograniczona na jednym korpusie praktycznie dopiero na początku maja gdy są zaczerwione trzy korpusy co w sumie daje ok. 15 ramek Dadanta (jeden korpus 1/2 Dadanta odpowiada ok. 5 ramkom Dadanta). Od reguły jednak mogą być odstępstwa, mianowicie w tym roku na rzepak wyjechałem z matkami ograniczonymi na dwóch korpusach ponieważ rodziny były słabsze niż zwykle.
Wracając jednak do Twojego pytania to umieszczenie matki w jednym korpusie jest jej ograniczeniem w czerwieniu, inni to robią radykalniej zamykając je w izolatorach dwu czy trzy ramkowych. Najpóźniej w trzeciej dekadzie lipca matka powinna ponownie czerwić w dwóch korpusach by doprowadzić rodzinę do odpowiedniej siły przed zimą.
_________________
Pozdrawiam
DAN
http://pasiekawedrowna.mazowsze.pl

 
     
Moja pasieka: 50 uli 1/2 Dadant + 50 odkładów w sezonie. Pszczelarstwem zajmuję się od 1970r.
Marek



Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 7
Wysłany: 05.06.06, 21:13

Witam!
Dziękuje za odpowiedz i mam do Ciebie Dan prośbię.
Czy mógłbyś w wolnej chwili opisać jak się zabrać do zbijania korpusów i innych częsci ula. Bo chciałbym sie do tego zabrać ale nie mam doświadczenia.

 
     
krisf 




Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 10
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 28.06.06, 15:09

Witam.
Wreszcie odebrałem swoje 10 okładów 1/2 dadanta.Dzisiaj zrobiły oblot nowego miejsca.Teraz tylko trzeba myśleć jak doprowadzić rodzinki do odpowiedniej siły, bo nie są zbyt mocne niestety.Muszą odbudować 2 korpus z węzą i odpowiednio się rozwinąć.Pożytku jest w okolicy sporo- lipa, facelia i trochę ogórecznika ale po tym koniec.Dan masz spore doświadczenie co byś poradził.Jak to zrobić aby jak najlepiej nimi pokierować?pozdrawiam Krzysiek
_________________
I will back!

 
     
kamil 



Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 23
Skąd: wrocław/opole
Wysłany: 30.06.06, 20:05

krisf możesz określić wielkośc odkładów. Sam robiłem 30 i mam pewne wątpliwości czy dadzą rade się odbudować do jesieni. W tej chwili mam sredno 7-9 ramek czerwia w różnym wieku. Od tygodnia karmię co drugi dzień syropem 1:1 po litrze. Narazie nie zaglądałem do ula jaki to daje efekt.

 


 
     
krisf 




Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 10
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 30.06.06, 21:47

Odkłady mam na jednym korpusie.Gdyby to było 7-9 ramek krytego to byłoby nieżle ale czerw w różnym wieku.....trochę słabe tak jak moje.Ja kupowałem więc nie miałem wpływu na siłę rodzinek i teraz trza myśleć jak najlepiej je poprowadzić co nie jest takie proste.Tobie to radziłbym łączenie lub zasilanie krytym czerwiem z rodzin produkcyjnych.Podawanie takiej ilości syropu spowoduje zalanie gniazda i matka nie będzie miala gdzie czerwić(jeśli są na 1 korpusie). Ja muszę walczyć o te 10 rodzinek bo nijak nie mogę inaczej.Gdyby nie musiały odbudować korpusu z węzą to byłbym spokojnieszy. Odkład który zrobiłem sam na początku czerwca z jednego korpusu czerwia krytego wraz z pszczołami teraz jest na 2 korpusach obsiadanych na czarno w tym prawie jeden korpus czerwia krytego, odbudowały korpus węzy.To jest rodzinka która do zimowli będzie w odpowiedniej sile.Dlatego pytam Dana jak najlepiej poprowadzić 10 odkładów bo ma duże doświadczenie z 1/2 dadantami a pozostało mało czasu.pozdrawaiam Krzysiek
_________________
I will back!

 
     
kamil 



Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 23
Skąd: wrocław/opole
Wysłany: 30.06.06, 23:15

krisf napisał/a:
Odkłady mam na jednym korpusie.Gdyby to było 7-9 ramek krytego to byłoby nieżle ale czerw w różnym wieku.....trochę słabe tak jak moje.Ja kupowałem więc nie miałem wpływu na siłę rodzinek i teraz trza myśleć jak najlepiej je poprowadzić co nie jest takie proste.Tobie to radziłbym łączenie lub zasilanie krytym czerwiem z rodzin produkcyjnych.

łączyć mam zamiar na jesień po dwa do kupy, A zasilac nie mam czym bo mam tylko jeden ul 1/2 dadant
krisf napisał/a:
Podawanie takiej ilości syropu spowoduje zalanie gniazda i matka nie będzie miala gdzie czerwić(jeśli są na 1 korpusie).


Podzieliłem czerw na dwa korpusy i do pełna dodałem węze.
krisf napisał/a:

Ja muszę walczyć o te 10 rodzinek bo nijak nie mogę inaczej.Gdyby nie musiały odbudować korpusu z węzą to byłbym spokojnieszy. Odkład który zrobiłem sam na początku czerwca z jednego korpusu czerwia krytego wraz z pszczołami teraz jest na 2 korpusach obsiadanych na czarno w tym prawie jeden korpus czerwia krytego, odbudowały korpus węzy.To jest rodzinka która do zimowli będzie w odpowiedniej sile.Dlatego pytam Dana jak najlepiej poprowadzić 10 odkładów bo ma duże doświadczenie z 1/2 dadantami a pozostało mało czasu.pozdrawaiam Krzysiek

Około 10 jest dość silne, podobnie jak u Ciebie, 15 obsiada korpus na czarno, a pozostałe 5 ma po 5 ramek- myślę że do zimowli zrobię 15 silnych

 


 
     
@DAN 




Wiek: 74
Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 178
Skąd: Raszyn-Rybie
Wysłany: 03.07.06, 00:24

Przepraszam, że odpowiadam z opóźnieniem ale byłem bardzo zajęty i nawet nie podchodziłem do kompa. Przechodząc jednak do właściwego tematu to ja bym postąpił z tymi odkładami w taki sposób:
- jeżeli nie ma możliwości zasilenia odkładów czerwiem z innych rodzin to trzeba poczekać, aż pszczoły będą zajmować cały korpus na czarno, czerw przynajmniej na 8 ramkach, jeżeli matki są tegoroczne powinny szybko dać sobie z tym radę
- następnie bym z tych 10 odkładów wybrał 5 najsilniejszych i zabrał im wszystkie ramki z czerwiem i pokarmem (oczywiście po strząśnięciu pszczół) ewentualnie pozostawiając jedną najlepiej z jajami, na miejsce zabranych ramek dałbym węzę i podkarmił rodziny dużymi dawkami syropu, zabrane ramki rozdałbym pozostałym rodzinom
- w lipcu pszczoły już niechętnie budują węzę, a powyższy sposób zmusza je do budowy, po odbudowaniu i zaczerwieniu przynajmniej większości plastrów operację należy powtórzyć z pozostałymi 5 rodzinami, które przez ten czas bardzo się wzmocniły, były przecież zasilone czerwiem z rodzin budujących węzę
- zabieramy więc ramki z dwóch korpusów i zasilamy nimi rodziny dotychczas odbudowujące węzę (będą miały teraz po 3 korpusy) , oczywiście po strząśnięciu pszczół na węzę do jednego korpusu w rodzinach jeszcze nie budujących węzy
- kiedy korpus węzy będzie już odbudowany trzeba tym rodzinom oddać po korpusie z rodzin, które obecnie mają po 3 korpusy
- wydaje mi się, że jeżeli w odkładach są młode wartościowe matki to powinny dać sobie radę z przygotowaniem rodzin do zimowli, w ostateczności późną jesienią można słabsze połączyć ze sobą
- życzę powodzenia
_________________
Pozdrawiam
DAN
http://pasiekawedrowna.mazowsze.pl

 
     
Moja pasieka: 50 uli 1/2 Dadant + 50 odkładów w sezonie. Pszczelarstwem zajmuję się od 1970r.
Nairam 



Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 14
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 30.10.06, 18:40

Jest to -według mnie-doskonała metoda przeciwrójkowa Czajkina przełożona z pionu w poziom; Pszczelarstwo rocznik 1955. Jak zrozumiałem, matka zostaje odgrodzona na jednym, najniższym korpusie,w sezonie zaczerwi te ok.60 dcm kwadratowych w ciągu 8 do 12 dni i co dalej?Przeglądy wszystkich uli co tydzień?
_________________
Nairam

 
     
Moja pasieka: kilka apipoli
@DAN 




Wiek: 74
Dołączył: 17 Wrz 2004
Posty: 178
Skąd: Raszyn-Rybie
Wysłany: 01.11.06, 19:43

Nairam napisał/a:
Jest to -według mnie-doskonała metoda przeciwrójkowa Czajkina przełożona z pionu w poziom; Pszczelarstwo rocznik 1955. Jak zrozumiałem, matka zostaje odgrodzona na jednym, najniższym korpusie,w sezonie zaczerwi te ok.60 dcm kwadratowych w ciągu 8 do 12 dni i co dalej?Przeglądy wszystkich uli co tydzień?


Postaraj się sprecyzować, którego z powyższych postów dotyczy Twoja wypowiedź, bo nie mogę się połapać o co Ci chodzi. Natomiast za opisanie metody przeciwrójkowej Czajkina będę Ci wdzięczny ponieważ jej nie znam, a sądząc z tego co napisałeś na wstępie podobno ją zastosowałem po modyfikacji.
_________________
Pozdrawiam
DAN
http://pasiekawedrowna.mazowsze.pl

 
     
Moja pasieka: 50 uli 1/2 Dadant + 50 odkładów w sezonie. Pszczelarstwem zajmuję się od 1970r.
Nairam 



Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 14
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 02.11.06, 16:29
Metoda Czajkina

DAN.P napisał/a:
Nairam napisał/a:
Jest to -według mnie-doskonała metoda przeciwrójkowa Czajkina przełożona z pionu w poziom; Pszczelarstwo rocznik 1955. Jak zrozumiałem, matka zostaje odgrodzona na jednym, najniższym korpusie,w sezonie zaczerwi te ok.60 dcm kwadratowych w ciągu 8 do 12 dni i co dalej?Przeglądy wszystkich uli co tydzień?


Postaraj się sprecyzować, którego z powyższych postów dotyczy Twoja wypowiedź, bo nie mogę się połapać o co Ci chodzi. Natomiast za opisanie metody przeciwrójkowej Czajkina będę Ci wdzięczny ponieważ jej nie znam, a sądząc z tego co napisałeś na wstępie podobno ją zastosowałem po modyfikacji.
Odnosi się do"Gospodarki na niskiej ramce".Artykuł ukazał się w Pszełowodstwie XI 1954r,muszę go skrócić,bo okrutnie powoli piszę.A.Czajkin prowadził dużą pasiekę w środkowej Azji w końcu IXXw.Metoda odnosi się do pojemnego>20 ramek, leżaka z niesymetrycznym wlotkiem przy ścianie szczytowej.Gdy na wiosnę w ulu pojawi się czerw trutowy odnajduje się matkę i razem z ramką przenosi do transportówki,zatyka sie inne wylotki niż w/w,do ula wkłada sie,szczelną oczywiscie,kratę odgrodową - pionową.Krata dzieli ul na dwie nierówne części,mniejszą gniazdową przy wylotku i większą w głąb ula.W części gniazdowej ,przy kracie, wkłada się ramkę z matką a bliżej w stronę wylotka ramki z suszem ilub węzą,w terminach późniejszych tylko z węzą;ilość ramek zależna od pory,siły i pogody.W części miodowej przy kracie wstawia się młody czerw dalej starszy,miód i susz.W części gniazdowej pszczoły intensywnie zabudowywują węzę,bo tam ją mają,w części miodowej stopniowo wygryza się czerw zwalniając komórki na nakrop.Po kilkunastu dniach ,po wyjęciu do transportówki ramki z matką,wybiera się zasklepiony miód,jak jest,a zaczerwione ramki przenosi z części gniazdowej za kratę ustawiając"po starszeństwie".Ramkę z matką wstawiamy przy kracie i uzupełniamy węzą do wylotka i tak co 10 do 14 dni.Metoda czasochłonna ala pszczoły mają cały czas co budować, mają miejsce na miód, a matka ma gdzie czerwić.A oprócz tego trwa stała wymiana plastrów na nowe.Można przed pożytkiem głównym ograniczyć matkę na mniejszej liczbie plastrów.Rójka nie występuje,no chyba,że się pogoda załamie,lub genetyka zwycięży.
I jeszcze sprawa techniczna - nie mogę znaleźć przycisku "Nowy temat",albo coś zbydliłem,albo inni też nie znajdują i dlatego tak mało postów.
_________________
Nairam

 
     
Moja pasieka: kilka apipoli
*geman 




Wiek: 40
Dołączył: 16 Wrz 2004
Posty: 44
Skąd: Raszyn-Rybie
Wysłany: 02.11.06, 18:35

Nairam napisał/a:
I jeszcze sprawa techniczna - nie mogę znaleźć przycisku "Nowy temat",albo coś zbydliłem,albo inni też nie znajdują i dlatego tak mało postów.


Jest w każdym forum, tam gdzie jest lista tematów
_________________
Pozdrawiam
geman

 


 
     
Nairam 



Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 14
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 04.11.06, 00:59

No rzeczywiście jest przycisk.Ale na 100% z hakiem nie było go wcześniej.Zresztą SJS też go niegdyś poszukiwał.
_________________
Nairam

 
     
Moja pasieka: kilka apipoli
Nairam 



Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 14
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: 04.11.06, 01:12

Już wiem,przycisku"Nowy temat "nie ma na stronie głównej,a wszystkie strony są takie same i jest to conieco mylące.
_________________
Nairam

 
     
Moja pasieka: kilka apipoli
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by geman

Sprzedaż miodu z własnej pasieki. Gwarancja jakości!!!

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 18